Star Wars: niezbędnik fana(tyka) - część druga
Zakupy? Tylko online

Zacznijmy może od tego, że nowej części „Gwiezdnych wojen” nie widziałam i pewnie długo nie zobaczę, jako że poprzednie mnie totalnie nie ruszają. Skoro wyjaśniliśmy sobie to na wstępie i nie muszę udawać, że jaram się premierą, przejdźmy do meritum: gadżetami bowiem jaram się zawsze. I mam nawet takie momenty, kiedy zazdroszczę fanom tego oddania dla obiektu ich uwielbienia, bo sama nie mam na punkcie żadnego filmu czy książki takiej jazdy, żeby kolekcjonować tematyczne akcesoria i zabawki. Niby własnie wydałam prawie 3 stówki na notatniki Moleskine z limitowanej serii z „Alicją w Krainie Czarów”, ale to wciąż jeszcze nie ten poziom zajawki.

Ponieważ jednak, jak wspominałam ostatnio, internetowe zakupy uwielbiam pasjami i bardzo poważnie kombinuję, jak zrobić z tego uwielbienia sposób na zycie, to spieszę ku Wam ze zgrabną listą, która być może przysłuży się osobom posiadającym nadmiar gotówki. Pamiętajcie również, że do Walentynek zostały tylko dwa miesiące, a kupowanie nieśmiertelnych bokserek z serduszkami i kolczastych chabazi w kwiaciarni pani Irenki za rogiem na 15 minut przed randką kiepsko świadczy o Waszej kreatywności.

Wiele spośród podlinkowanych poniżej przedmiotów pochodzi z serwisu Aliexpress, czyli takiego chińskiego Amazonu. Możecie tam znaleźć różne cuda – te same, które w cenie kilkakrotnie wyższej oferują Wam sprzedawcy na Amazonie czy Allegro. Aliexpress jest przede wszystkim kopalnią fanowskich gadżetów i rajem cosplayerów – warto rozejrzeć się za maskami, przebraniami, perukami, a także wszelkiej maści bukami, breloczkami, notesami, pokrowcami oraz ciuchami. Ceny – chińskie. Wysyłka – darmowa. Co prawda trzeba trochę poczekać (od 15 do nawet 90 dni w skrajnych przypadkach, ale zwykle paczki dochodzą po ok. 2-3 tygodniach). O tym, jak to wszystko działa i czy to na pewno bezpieczne, możecie przeczytaj tutaj, a ja ręczę Wam swoją własną głową, że wszystko, co zamowiłam, doszło do mnie prędzej czy później i było zgodne z opisem oraz zdjęciami. W skrócie: jeśli widzieliście w sklepie fajny pokrowiec na telefon za 50zł, to na Allegro znajdziecie go za 35zł, a na Aliexpress dokładnie ten sam kosztuje jakieś 3-5 dolarów. Tak że tego.

Swoje propozycje starwarsowych gadżetów wklejajcie w komentarzach!

 

1. LEGO

Kultowe klocki zna każdy. Marka regularnie dopieszcza fanów budzących emocje dzieł kultury, wypuszczając na rynek tematyczne zestawy w cenach od kilkunastu do nawet kilku tysięcy złotych. Drobnym, ale miłym upominkiem będzie breloczek do kluczy z ulubioną postacią z filmu, a w wersji „na bogato” zafundować sobie można taką na przykład Gwiazdę Śmierci.

Bo kto bogatemu zabroni.

collage

Millennium Falcon | Ultimate Collector’s Millennium Falcon | Sandcrawler

2

Death Star (trudna do znalezienia w sklepach) | Death Star IITIE Fighter

collage

breloczki – zwykłe i z latarką LED


 

2. KUCHENNE REWOLUCJE

Mała rzecz, a cieszy. Za kilka dolarów można zafundować sobie zabawkę użytku wielorazowego, która zaskoczy każdego gościa. Bo nie ma to jak Gwiazda Śmierci pływająca w szklance z gorzałą.

Foremki idealnie nadają się do odlewania czekoladowych pralinek, wycinania ciasteczek, a jak się uprzecie, to także do plasteliny, papieru mâché i gliny. Znajdziecie je w wielu różnych wersjach i kolorach – cena jest na tyle niska, że śmiało można zafundować sobie po prostu… wszystkie.

collage

tacka do robienia lodowych płytek z Hanem Solo | zestaw 8 foremek | zestaw 4 foremek | foremka do lodowych Gwiazd Śmierci

Jeśli dysponujecie trochę większym budżetem, możecie wstawić do kuchni także toster, który powita Was każdego ranka ciepłą, chrupiącą kromką z podobizną Dartha Vadera.

collage

słój na ciastka Darth Vader | słój na ciastka Gwiazda Śmierci | toster Darth Vader | deska do krojenia Gwiazda Śmierci | pomysł na tort Gwiazda Śmierci

A może… otwieracz do butelek? Bo otwierać można także z fantazją! Otwieraczy do butelek, podobnie jak zapalniczek, nigdy dość. Te małe cholerstwa lubią się gubić i nigdy nie ma ich pod ręką, kiedy są najbardziej pożądane. Być może jednak otwieracz w kształce R2D2 sprawi, że zapamiętacie, gdzie go odłożyliście.

collage

Millennium Falcon | Gwiazda Śmierci | R2D2 | Darth Vader

collage

dzbanek na herbatę R2D2 | deska do krojenia Millennium Falcon

collage

miska na chipsy Death Star | rękawica kuchenna Darth Vader | pojemnik śniadaniowy R2D2


 

3. PLAKAT

Wybór jest ogromny, ale fotosy z filmu, chociaż wyglądają fajnie na ekranie monitora, wydają mi się zbyt przaśne, żeby wieszać je na ścianie. Poniżej znajdziecie kilka propozycji, które dość swobodnie podchodzą do tytułu i żonglują motywami popkultury.

collage

plakat retro | plakat w stylu Andy’ego Warhola | Your Empire Needs YOU

collage

C3PO | Boba FettDarth Vader


 

4. NOTATNIK

Z okazji premiery „Przebudzenia mocy” kultowa marka Moleskie wypuściła limitowaną edycję notesów i terminarzy. Każdy, kto kiedykolwiek zetknął się wcześniej z tymi notatnikami, ma świadomość, że charakteryzują je dwie rzeczy:

– bardzo wysoka jakość;

– skandalicznie wysoka cena.

To drugie prawdziwego fana jednak jeszcze nigdy nie zatrzymało.

20151007_starwars

czarny notes | biały notes 

A jeśli dobrze poszukacie (np. na Allegro), znajdziecie także notesy z poprzednich kolekcji. Być może uda się Wam nawet ustrzelić je w atrakcyjnej cenie.

collage

Luke Skywalker | Darth Vader | inne


 

5. KUBEK

Te zwykłe wydają mi się prezentem tak oklepanym, że aż nie chce mi się szukać w sieci ciekawych przykładów. Ale dwa poniższe, chociaż niezaprzeczalnie kiczowate, są rozbrajająco pocieszne i w zasadzie nie miałabym nic przeciwko, żeby któryś z nich przygarnąć.

collage

czarny i biały kubek z pokrywką

Star Wars: niezbędnik fana(tyka) - część druga
Zakupy? Tylko online