Must have #1. Instagram: zakupowy niezbędnik blogerki lifestyle'owej
Szorty kulturalne #32: niespodzianki i rozczarowania na 16. MFF Nowe Horyzonty

Wydaje się, że do świąt jeszcze sporo czasu, ale właśnie: wydaje się. Te kilka ostatnich tygodni miną błyskawicznie i ani się obejrzyjcie, a już będziecie ubierać choinkę. A przecież po drodze jeszcze mikołajki!

Wybór odpowiedniego prezentu dla bliskiej (lub nieco dalszej) osoby nie musi ani przysparzać nerwów ani odbywać się w stresującej atmosferze na dzień przed jego wręczeniem. Co więcej - nie musi także rujnować portfela. Moja rada? Siądź wygodnie w fotelu, przejrzyj moją listę wświątecznych propozycji posegregowanych według zainteresowań i podejmij najlepszą decyzję. A może coś spodoba Ci się na tyle, że zrobić prezent... samemu sobie?

 

SPIS TREŚCI:

  1. Dla mola książkowego
  2. Dla maniaka filmów i festiwali filmowych
  3. Dla osoby z OCD
  4. Dla szalonego naukowca
  5. Dla domatora - socjopaty
  6. Dla łasucha
  7. Dla miłośnika zwierząt i przyrody
  8. Dla podróżnika
  9. Dla urządzających mieszkanie
  10. Dla wielce stylowych ludzi

4. Dla szalonego naukowca 

Coś do ozdoby mieszkania? Plakat z komórką roślinną lub zwierzęcą to świetny pomysł – jest efektowny i oryginalny. Ciekawym pomysłem jest też ozdobna żarówka, która genialnie będzie prezentować się w pozbawionej klosza lampce lub lampie. Przyjrzyj się jej z bliska. Czy nie wygląda genialnie?

Zabawna maskotka – poduszka w kształcie zęba lub dowolnego w zasadzie organu, który można znaleźć w człowieku, to propozycja nie tylko dla najmłodszych. Wyobraź sobie mieszkanie udekorowane zębami! Jeśli jednak nie ząb, to może komórka albo wirusik? W ofercie firmy znajdziecie m.in. Ebolę, E. coli, ale także komórki mózgowe (ta poniżej właśnie została absolwentem) lub… ludzkie płody.

untitled-design-1

Plakaty z komórką zwierzęcą lub roślinną: Bonami (30 zł w prezencie – kliknij link!) | ozdobne żarówki: Bonami (30 zł w prezencie – kliknij link!)| pluszowy ząb | komórka mózgowa – absolwent | butelka ze wzorem chemicznym

Taka kolorowanka jest tylko jedna: wenezuelski architekt i ilustrator Rafael Araujo stworzył małe arcydzieło, oparte na matematyczny sekwencjach (np. ciągu Fibonacciego). Efekt? Zachwycający. Idealnym uzupełnieniem takiej kolorowanki są magiczne, magnetyczne cienkopisy – taki zestaw z pewnością zachwyciłby każdego miłośnika fizyki!

Ten czarno-złoty atlas anatomii to jedna z piękniejszych rzeczy, jakie widziałam. Chociaż nie mam z naukami przyrodniczymi nic wspólnego, chętnie widziałabym go na swojej półce. Zachwyciły mnie także puzzle: ozdobione motywem galaktyki, nie mają żadnych zasad ani końców. Można układać je po swojemu, tworząc nowe wzory. Sky is the limit!

Niegłupim rozwiązaniem jest także skomplikowana gra logiczna, która naszego mózgowca zajmie przynajmniej na chwilę. Do kompletu dorzuć zestaw karteczek samoprzylepnych w tematycznym kształcie!

A może coś naprawdę oryginalnego? Kalendarz ścienny do samodzielnego wyszywania z konstelacjami to efektowna i kreatywna ozdoba domu – sprawdzi się nawet w przypadku osób, które mają dwie lewe ręce do DIY. Kinetyczny piasek z kolei to genialna zabawka, która niesamowicie odpręża i wciąga na długie godziny. Wiem coś o tym!

Kobietę – naukowca ucieszyć może świeca o pięknym zapachu, zamknięta w szklanej buteleczce przypominającej apteczną. A jeśli idziemy tym tropem – perfumy Maison Margiela do złudzenia przypominają opakowania szczepionek!

I wreszcie: książka albo album. Polecam zwłaszcza te drugie! Przyjrzyj się np. ofercie wydawnictwa Dwie Siostry – mają przepięknie ilustrowane wydanie, które sprawią radość każdemu obdarowanemu!

Must have #1. Instagram: zakupowy niezbędnik blogerki lifestyle'owej
Szorty kulturalne #32: niespodzianki i rozczarowania na 16. MFF Nowe Horyzonty