Sylveco i Vianek - polskie kosmetyki naturalne, na które Cię stać
Wygrzebki #62: pochówki i cmentarze - jak celebrować życie przez śmierć?

Nie wiem jak tam u Was, ale mnie od zawsze marzył się żółty sztormiak i w tym roku dojrzałam wreszcie do tego, żeby sobie taki sprawić. Oraz kaloszki. Ostatni raz miałam kalosze chyba jeszcze w podstawówce, więc jestem trochę tą decyzją podekscytowana. Czy się sprawdzą? Zobaczymy. Wiem tylko, że jeśli mam tej jesieni w ogóle ruszyć się z domu, to muszę być całkowicie deszczoodporna. A że przy okazji chciałabym wyskoczyć jeszcze na kilka dni do Anglii, to już w ogóle bez solidnego pokrowca ani rusz.

Żółty sztormiak

Od miesięcy regularnie przeglądam ofertę sklepów online w poszukiwaniu idealnego żółtego płaszcza przeciwdeszczowego. Samo znalezienie ideału to nawet nie problem, cała zabawa zaczyna się, kiedy patrzę na cenę i dostaję zawału, bo nie do końca mieści mi się w budżecie wydanie takiej góry forsy na kawałek poliestru czy nawet poliamidu. Póki co zatem walczę – ale znam się już na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że kiedy pojawi się ten jedyny, po prostu zamknę oczy, pomyślę o tej Anglii i potwierdzę zakup.

4. Bayeur – Regatta | 5. Mantaray | 6. Lands’ End (poza długością standardową dostępny także w wersji dla wysokich oraz dla niskich osób)

10. Lands’ End (dostępny w długości standardowej oraz w wersji dla osób niskich) | 11. La Redoute Collections | 12. Dorothy Perkins

Kalosze

Przy kaloszach poszło nieco szybciej: wiedziałam, że chcę Huntery BO TAK, a że nie słynę z przesadnie smukłych łydek, wybrałam sobie model z regulowaną szerokością cholewki. To niesamowicie przebiegłe rozwiązanie jest tak rzadko stosowane w podobnego rodzaju obuwiu, że problem rozwiązał się sam: to po prostu muszą być te buty i żadne inne.

1. Hunter | 2. Melissa | 3. Marc O’Polo | 4. Hunter

12. Crocs | 13. Zaxy | 14. Guess | 15. Hunter

16. Lemon Jelly | 17. Gioseppo| 18. Hunter (z regulowaną cholewką) | 19. UGG

Parasol

Parasoli miałam w życiu już wiele i wiem, że w moim przypadku nie ma co inwestować w kosztowne modele, bo wcześniej czy później i tak go gdzieś zostawię. Mam jednak wielką słabość do przezroczystych parasolek, które po rozłożeniu przybierają kształt kopuły – nie wiem, czy to internetowy hype na tego typu dodatki tak na mnie wpłynął czy to po prostu kwestia tego, że one są najzwyczajniej w świecie urocze, fakty pozostają faktami: chcę taki mieć.

5. Fulton (dodatkowo wzmacniany) | 6. Rainbow | 7. Totes


Sylveco i Vianek - polskie kosmetyki naturalne, na które Cię stać
Wygrzebki #62: pochówki i cmentarze - jak celebrować życie przez śmierć?