11 kont, które warto śledzić w styczniu na Instagramie
Wygrzebki #66: bezpieczeństwo kobiet przede wszystkim!

Wygrzebki polecają się do porannej kawy! Poniżej znajdziecie garść ciekawostek, które umilą Wam jazdę autobusem do pracy, samotne śniadanie lub pozwolą odprężyć się w przerwie od pracy. Jeśli to dla Was za mało i chcielibyście codziennie raczyć się wygrzebkami niezależnie od godziny, a także podzielić się własnymi wykopaliskami z innymi dziećmi, zapraszam do mojej grupy na Facebooku

Pisałam to już kilkakrotnie, napiszę raz jeszcze: uwielbiam disneyowskie wygrzebki. Mogłabym robić tylko takie!

Disney - tattwa

1. Bajki Disneya kończą się happy endem i pozwalają dzieciom wierzyć, że kiedy raz przezwycięży się przeciwności losu, można żyć długo i szczęśliwie. Dorośli wiedzą, że to raczej nieprawda. 

Nowojorski artysta Jeff Hong stworzył serię prac, w których przedstawił bohaterów popularnych bajek w bardziej prawdopodobnej scenerii. „Unhappily Ever After” porusza ważne problemy społeczne – ekologię, rasizm, testy na zwierzętach, przemoc wobec kobiet, wyniszczenie całych kultur, polowania, zanieczyszczenie powietrza, przemoc wobec kobiet, gwałty, biedę, depresję i wiele innych. Z twórczością Honga możecie zapoznać się tutaj – naprawdę warto zobaczyć wszystkie te grafiki i pomyśleć nad tym, jak niewesoły byłby los disneyowskich bohaterów, gdyby przyszło im żyć w prawdziwym, zwłaszcza współczesnym świecie.

Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa

2. Przeróbki postaci disneyowskich księżniczek to chyba najpopularniejszy rodzaj contentu generowanego przez fanów Disneya w sieci. Niektóre są bardzo uwspółcześnione, inne wręcz banalne, jeszcze inne idą w erotykę lub robią z księżniczek ulicznych zakapiorów (także tutaj). Księżniczki są w ciąży lub zajmują sie niemowlętami, karmią piersią, mają stylówki rodem z lat 70., radzą sobie w rzeczywistości postapo, postarzały się, bawią się w erotyczne przebieranki, wyglądają jak postaci z uniwersum Star Wars. Raz są realistyczne (w pakiecie z czarnymi charakterami), innym razem wyglądają jak postaci z mangi (fanów „Czarodziejki z Księżyca” zapraszam tutaj).

Amerykański artysta Andrew Tarusov proponuje coś innego: znanych disneyowskich bohaterów rysuje w stylu kojarzącym się z Timem Burtonem. Więcej jego prac (w tym z bohaterami Gwiezdnych Wojen) możecie znaleźć na Facebooku oraz na Instagramie

Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa

3. Ok, to wiemy już, jak mogłyby wyglądać księżniczki Disneya, gdyby wyglądały inaczej. A jak wyglądaliby zwierzęcy bohaterowie tych animacji, gdyby nagle stali się ludźmi? Sprawdźcie koniecznie (jeśli podoba się Wam taki pomysł, tutaj propozycja innej artystki w ramach tego samego tematu)!

Disney - tattwa Disney - tattwa

4. Bardzo lubię naprawdę estetyczne plakaty filmowe. Niestety, tych w kinach pojawia się stosunkowo niewiele. Znacznie łatwiej jest nadziać się na jakieś paskudztwo pokroju tych, które straszą ze ścian polskich multipleksów.

Sytuację ratują na szczęście niezależni artyści. Ci często rezygnują z oczywistości i pozwalają sobie grać z konwencja. Pochodzący z Liverpoolu projektant graficzny Rowan Stocks-Moore stworzył kolekcję plakatów wydobywających esencję z popularnych disneyowskich bajek. Nie zrezygnował przy tym z elementu zaskoczenia, wykorzystując iluzje optyczne! Dostrzegacie twarze ukryte na plakacie Królewny Śnieżki?

Prace Rowana możecie obejrzeć tutaj. W dodatku plakaty możecie powiesić na własnej ścianie: na Etsy znajdziecie wszystkie prace tego artysty!

Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwaDisney - tattwaDisney - tattwa Disney - tattwa Disney - tattwa

5. Kilka lat temu marka Anthology Candles wpuściła na rynek serię świec inspirowanych bajkami i parkami rozrywki Disneya:

Od tamtego czasu trochę się  zmieniło: marka nazywa się teraz Spiresidestrona internetowa wygląda nieco inaczej, podobnie jak naklejki na świecach, ale sam pomysł przetrwał. 

Chcesz poczytać jeszcze więcej o Disneyu? Zajrzyj tutaj.

11 kont, które warto śledzić w styczniu na Instagramie
Wygrzebki #66: bezpieczeństwo kobiet przede wszystkim!