Wygrzebki #51: Disney, czyli toksyczne związki i trampki z Toy Story
Wygrzebki #49: lost in translation czyli słowa, które warto rozumieć

Wygrzebki polecają się do porannej kawy! Poniżej znajdziecie garść ciekawostek, które umilą Wam jazdę autobusem do pracy, samotne śniadanie lub pozwolą odprężyć się w przerwie od pracy. jeśli to dla Was za mało i chcielibyście codziennie raczyć się wygrzebkami niezależnie od godziny, a także podzielić się własnymi wykopaliskami z innymi dziećmi, zapraszam do mojej grupy na Facebooku

Poniżej znajdziecie garść ciekawostek na temat Vincenta van Gogha. Mam nadzieję, że Was zainteresują – jeśli chcecie podzielić się czymś na podobny temat, zostawcie linka w komentarzu!

1. Nazwisko Vincenta van Gogha znacie zapewne wszyscy. Być może jednak zaskoczą Was te ciekawostki na jego temat. Inny zbiór (część faktów siłą rzeczy się powtarza) w języku polskim znajdziecie na blogu Justyny, do którego regularnego czytania gorąco Was zresztą zachęcam. 

2. U Justyny przeczytacie również o tym, jak to było naprawdę z vangoghowskim uchem. A jeśli już jesteśmy przy tym nieszczęsnym okaleczeniu, to nie wiem czy wiecie, ale w sprzedaży dostępne są maskotkilalki przedstawiające Vincenta z odczepianym narządem słuchu. Samo ucho, ma się rozumieć, również można kupić. Bo wszystko jest na sprzedaż. 

3. Co wspólnego ma „Gwiaździsta noc” van Gogha z naukami ścisłymi? Okazuje się, że coś jednak ma:

4. W ubiegłym roku w Krakowie gościła wystawa „Van Gogh Alive” – niestety nie udało mi się jej zobaczyć i ciągle liczę, że będzie jeszcze na to okazja. Tymczasem to nie wszystko co ten Polacy mają wspólnego z tym sławnym artystą: na ekrany kin za moment (dokładnie 6 października) trafi długo wyczekiwany „Twój Vincent” – uczestnicy Nowych Horyzontów już mieli okazję obejrzeć film na dużym ekranie i zewsząd dochodzą mnie same pochlebne wypowiedzi. Sama nie załapałam się na seans i mam zamiar nadrobić to w na festiwalu w Gdyni we wrześniu, do czego również i Was zachęcam. 

O filmie wspominałam już na początku roku

5. A może… włosy inspirowane dziełem sztuki? Stylistka fryzur Ursula Goff, która zasłynęła w sieci swoimi szczerymi autoportretami, stworzyła serię fryzur w kolorystyce nawiązującej do prac wielkich malarzy. Poniżej efekt farbowania w tonacji inspirowanej „Gwiaździstą nocą”, a więcej zdjęć z efektami farbowania przez Ursulę możecie znaleźć na jej oficjalnej stronie internetowej


Wygrzebki #51: Disney, czyli toksyczne związki i trampki z Toy Story
Wygrzebki #49: lost in translation czyli słowa, które warto rozumieć