Wygrzebki polecają się do porannej kawy! Poniżej znajdziecie garść ciekawostek i poleceń, które umilą wam jazdę autobusem do pracy, samotne śniadanie lub pozwolą odprężyć się w przerwie od pracy. Jeśli to dla was za mało i chcielibyście codziennie raczyć się wygrzebkami niezależnie od godziny, a także podzielić się własnymi wykopaliskami z innymi dziećmi, zapraszam do mojej grupy na Facebooku. Przez dłuższy czas była nieaktywna, ale mam mocne postanowienie ją wskrzesić i uczciwie prowadzić. I może w końcu zacznę to robić. Tak mi dopomóż!
Najbardziej aktywna bywam na Instagramie (zachęcam zwłaszcza do oglądania stories!) i na Twitterze – wrzucam tam różne ciekawostki i w podły sposób komentuję rzeczywistość. Jeśli natomiast chcecie na bieżąco podglądać, co czytam, zapraszam was na mój profil na Goodreads! Zapraszam!
Tekst zawiera linki afiliacyjne – jeśli dokonasz zakupu za ich pośrednictwem, wybrana przez ciebie marka lub sklep przekaże niewielki procent wartości twojego zakupu na moje konto.
1. W lipcu jak co roku wzięłam udział w kolejnej edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty. Wróciłam jak zwykle wykończona, z poczuciem niedosytu, przebodźcowana do granic możliwości i głęboko poruszona. O filmach, które w tym roku obejrzałam podczas festiwalu, rozmawiałam z Jaśkiem Urbanowiczem w jego podcaście Inna Kultura – tutaj możecie posłuchać, które filmy polecam, a które niekoniecznie! Chociaż przegadaliśmy ponad godzinę, nie wspomniałam o wielu tytułach – na moim koncie na Filmwebie możecie podejrzeć moje oceny wraz z krótkimi notatkami.
2. Naomi Klein i Naomi Wolf – czy kojarzycie obydwa te nazwiska? Naomi Klein, ikona (mocno wbrew swojej woli) alterglobalistów, stała się sławna za sprawą książki “No Logo”, której sukces powtórzyła kolejna publikacja “Doktyna szoku”. W swoich tekstach podejmuje tematykę krytyki współczesnego kapitalizmu, antykorporacjonizmu, antybrandingu. Naomi Wolf z kolei kojarzona jest przede wszystkim – poza jej zaangażowaniem politycznym (pracowała przy kampaniach prezydenckich Billa Clintona i Ala Gore’a) – z publikacją “Mit urody”, która stanowiła wykładnię jej feministycznych poglądów i zapewniła jej jedno z czołowych miejsc wśród prekursorek tzw. feminizmu trzeciej fali. Dlaczego o tym wspominam? Ano dlatego, że okazuje się, że te dwie kobiety, które łączy głównie to samo imię, bywają ze sobą regularnie mylone. A dlaczego jest to problem? Bo w ostatniej dekadzie Wolf jest coraz częściej wymieniana w kontekście teorii spiskowych, a nie aktywizmu feministycznego. W czasie lockdownu ostro protestowała przeciwko szczepieniom na COVID-19, powtarzając teorie o depopulacji ludzkości (jej zdaniem szczepionka miała uniemożliwiać kobietom zajście w ciążę) i eksperymentach na ludziach.
O powtarzających się pomyłkach zdecydowała się napisać ostatecznie Naomi Klein, która – jak można się domyślać – nie jest zadowolona z tego, że przypisuje się jej denializm naukowy i wiarę w teorie spiskowe. Klein zdecydowała się zatem zbadać świat Naomi Wolf i teorii spiskowych głębiej: efektem tej pracy jest książka “Doppelganger”, której fragment możecie przeczytać na łamach Vanity Fair. “Doppelganger” ukaże się w USA, Kanadzie i UK 12 września tego roku.
3. Od 13 października do 14 stycznia przyszłego roku w warszawskim Muzeum Narodowym będzie można zobaczyć na żywo ryciny, ilustracje książkowe oraz ceramikę autorstwa Pabla Picassa wypożyczone z kolekcji Museo Casa Natal Picasso w Maladze. A tymczasem to już ostatni dzwonek, żeby załapać się na aktualne wystawy czasowe w Narodowym – tylko do 10 września dla zwiedzających dostępne będą wystawa “Bez gorsetu. Camille Claudel i polskie rzeźbiarki XIX wieku” oraz ekspozycja dzieł sztuki zakupionych przez Muzeum w latach 2017-2022, w tym spora kolekcja prac Marca Chagalla.
4. Polska marka Marilyn wypuściła na rynek kolekcję rajstop inspirowanych twórczością Banksy’ego. Artysta pozostaje anonimowy i znany jest z tego, że nie współpracuje komercyjnie z żadnymi brandami, możemy więc założyć, że i o tym projekcie nic nie wie. Zamiast zastanawiać się, czy to w porządku (nie wiem jak wy, ja mam na ten temat wyrobione zdanie), zapytajmy lepiej: czy było w ogóle warto?
5. Do 7 września na Woblinku trwa duża akcja promocyjna, w ramach której można kupić ebooki w świetnych cenach – nawet do 63% taniej. Bohatersko przejrzałam całą listę dostępnych książek i wybrałam dla was kilka gorących tytułów, które albo już czytałam i mocno polecam albo na które sama dałabym się skusić. Pogrzebcie w pozycjach true crime (przecenione do 45%) oraz w ofercie Wydawnictwa Poznańskiego (również do 45% taniej), zajrzyjcie koniecznie do sekcji wydawnictwa Dowody (cała oferta przeceniona o 60%!)
Czytałam i z całego serca polecam:
Rebekka Makkai – “Wierzyliśmy jak nikt”: jedna z tych książek, które dostarczają tego wyjątkowego uczucia “przyjemności tekstu”, opisanego przez Barthesa. Pomimo trudnej i bolesnej historii czyta się zaskakująco lekko, ta narracja po prostu płynie.
Magdalena Grzebałkowska – “Beksińscy. Portret podwójny”: jeden z najlepszych reportaży, jakie czytałam w życiu, chociaż wiem, że Grzebałkowska zebrała sporo krytyki za to, jak przedstawiła rodzinę Beksińskich, zwłaszcza Tomka. Pamiętając go z lat wczesnej młodości z mediów jako aroganckiego buca, jestem jednak skłonna uwierzyć we wszystko, co tu zostało opisane.
Jennette McCurdy – “Cieszę się, że moja mama umarła”: poruszający obraz dzieciństwa Jennette McCurdy, gwiazdy młodzieżowego serialu “iCarly”, zniszczonego przez aspiracje narcystycznej, marzącej o sławie matki; co więcej, to jest naprawdę świetnie napisane!
Frank Herbert – “Diuna”: klasyk sci-fi, o którym zawsze mówię, że to idealne science-fiction dla humanistów; tak naprawdę jest to książka o kulturogennej roli religii w procesie przeobrażania się ludu w naród i warto wiedzieć coś o historii islamu, żeby dostrzec analogie, ale i bez tego to wciąż bardzo solidny kawał prozy, który niesamowicie działa na wyobraźnię (co udowodnił Villeneuve w swojej ekranizacji).
Donna Tartt – “Tajemna historia”: przeczytałam tę (kultową już) powieść wcale nie tak dawno i ku mojemu zaskoczeniu naprawdę jej uległam; Tartt tworzy nieprzeciętnie antypatycznych bohaterów, pogrywa sobie z odczuciami odbiorcy względem nich i tworzy wielopiętrowe mistyfikacje; ja to szanuję, wszystko w tej powieści jest na swoim miejscu, a inspiracje starożytną Grecją sięgają znacznie dalej niż tylko do poziomu samej fabuły i słownictwa.
Taylor Jenkins Reid – “Malibu płonie”: o tej książce napisałam, że jest jak dobry one night stand; gwarantuje noc pełną emocji w inteligentnym towarzystwie, ale bez jakiegokolwiek krygowania się, bez grama pretensjonalności, do tego bez zobowiązań. Idealna lektura na kończące się lato – koniecznie zabierzcie ją ze sobą na urlop. W promocji są także inne książki tej autorki: “Siedmiu mężów Evelyn Hugo” oraz “Daisy Jones & The Six”.
Agata Romaniuk – “Z miłości? To współczuję”: od momentu premiery w 2019 roku trochę się zmieniło (np. władza w opisywanym Omanie), ale reportaż Romaniuk pozostaje ciekawym oknem na kraj mało Polakom znany i rzadko opisywany w literaturze. Lekturę warto uzupełnić odcinkiem podcastu Dział Zagraniczny, który ukazał się niedługo po premierze książki.
Lauren Groff – “Fatum i furia”: nowy przekład jeden z moich najulubieńszych powieści; lektura tego wydawania wciąż jeszcze przede mną, ale wiele sobie po nim obiecuję, zwłaszcza że ponoć stare tłumaczenie (za sprawą którego zakochałam się w tej książce) było raczej kiepskie.
A oprócz tego znajdziecie w świetnych cenach także “Chłopców” Marcina Kąckiego (interesuje mnie temat, ale trochę zniechęca nazwisko autora, na którego poprzednie reportaże wylało się sporo krytyki ze strony mieszkańców opisanych miast oraz zarzutów o przekłamania), “Chłopczyka” Clary Dupont-Monod, “Króla”, “Morfinę” i “Chołod” Szczepana Twardocha, “Baśniową opowieść” Stephena Kinga, antologię polskich opowiadań fantastycznych “Cztery pory magii”, “Empuzjon” Olgi Tokarczuk, “27 śmierci Toby’ego Obeda” Joanny Gierak-Onoszko, “Pańszczyznę” i “Warcholstwo” Kamila Janickiego, które tworzą mocny zestaw z głośnymi “Chłopkami” Joanny Kuciel-Frydryszak, przebojowe “Lekcje chemii” Bonnie Garmus, pierwszy i drugi tom “Ósmego życia” Nino Haratischwili, “Fizykę smutku” i “Schron przeciwczasowy” Georgija Gospodinowa, “Necrovet” Joanny W. Gajzler, “Wiersze wszystkie” Wisławy Szymborskiej, “Wrony” oraz “Jestem głód” Petry Dvorakovej, “Małe życie” Hanyi Yanagihary, kultowe “Kwiaty dla Algernona” Daniel Keyesa, “Londyńczyków” i “Nowojorczyków” Craiga Taylora, “Trzy kobiety” Lisy Taddeo, “Żeńską końcówkę języka” Martyny F. Zachorskiej, “Jestem Żydówką” Miriam Synger, “Młodego Mungo” i “Shuggiego Baina” Douglasa Stuarta, “Śmierć pięknych saren” Oty Pavla, “Wcale nie jestem taka” Marie Aubert, “Sekretne życie drzew”, “Duchowe życie zwierząt” i “Nieznane więzi natury” Petera Wohllebena czy “Pachinko” Min Jin Lee. Oraz wiele, wiele innych świetnych tytułów!


